Co zmieniamy w oprogramowaniu
- Doładowanie zadane, czyli ciśnienie, którego sterownik żąda od turbosprężarki, i tempo, w jakim może je podnosić. W logu porównujemy je z doładowaniem rzeczywistym. Duża różnica między nimi to sygnał, że turbosprężarka nie nadąża albo układ dolotowy jest nieszczelny.
- Dawkę i początek wtrysku w dieslu. Moment rośnie głównie przez większą dawkę paliwa, ale paliwo bez wystarczającej ilości powietrza to dym i wysoka temperatura spalin. Dlatego dawkę zmieniamy razem z doładowaniem i ogranicznikiem dymienia.
- Ciśnienie paliwa w szynie (common rail). W dieslu paliwo trafia do wtryskiwaczy ze wspólnej szyny pod bardzo wysokim ciśnieniem. Wyższe ciśnienie lepiej rozpyla paliwo i pozwala podać dawkę w krótszym czasie. W logu sprawdzamy, czy pompa wysokiego ciśnienia nadąża za zadaniem sterownika.
- Kąt wyprzedzenia zapłonu w benzynie. Zbyt wczesny zapłon grozi spalaniem stukowym, więc sterownik cofa go po sygnale czujnika spalania stukowego. Te korekty widać w logu i to one mówią, ile zapłonu silnik toleruje na paliwie, które tankujesz.
- Ograniczniki momentu: limit ogólny, limity na poszczególnych biegach, ogranicznik dymienia (największa dawka paliwa względem ilości zassanego powietrza) i limit chroniący skrzynię biegów.
- Limity temperatur i zabezpieczenia. Ochronę turbosprężarki, katalizatora i silnika przed przegrzaniem zostawiamy aktywną. Jeśli log pokaże, że silnik często w nią wchodzi, zmniejszamy przyrost, zamiast wyłączać zabezpieczenie.
Dlaczego producent zostawia zapas
Ten sam silnik trafia do aut jeżdżących w upałach i w mrozie, na rynki z paliwem różnej jakości i do modeli z różnymi skrzyniami biegów. Producent musi spełnić normy emisji i hałasu w badaniach homologacyjnych i zaplanować długie przebiegi między przeglądami. Często sprzedaje jeden silnik w kilku wersjach mocy: czasem różnią się one tylko oprogramowaniem, czasem także turbosprężarką, wtryskiwaczami albo sprzęgłem. Stąd zapas, który kalibracja może wykorzystać. Jego wielkość zależy od konkretnej wersji, dlatego sam kod silnika nie wystarczy do ustawienia limitów.
Jak zapisujemy kalibrację
Najpierw robimy pełny odczyt oprogramowania narzędziem Alientech KESS3 przez gniazdo OBD. Niektóre sterowniki trzeba wyjąć i podłączyć na stole (bench) albo otworzyć i połączyć bezpośrednio z procesorem (tryb boot). Wtedy używamy KESS3 albo K-TAG. Odczyt archiwizujemy bezterminowo, zanim cokolwiek zmienimy.
Kalibrację przygotowujemy w programie WinOLS i przeliczamy sumy kontrolne. Suma kontrolna to wartość, po której sterownik sprawdza, czy oprogramowanie jest kompletne: bez jej przeliczenia auto może się nie uruchomić. Podczas zapisu podłączamy zasilacz, który stabilizuje napięcie, bo przerwany zapis to najczęstsza droga do uszkodzenia sterownika. Część nowszych sterowników, np. Bosch MD1 i MG1, blokuje zapis i wymaga odblokowania. Dopłatę od 799 zł podajemy po identyfikacji sterownika, przed zleceniem.
Diesel a benzyna
W dieslu z turbosprężarką moment rośnie przez dawkę paliwa, doładowanie i ciśnienie w szynie, a różnicę czuć najbardziej w średnim zakresie obrotów. Granice wyznaczają temperatura spalin, sprzęgło i filtr DPF. W benzynie turbo pracujemy głównie doładowaniem i zapłonem, a granicą jest spalanie stukowe i jakość paliwa. W benzynie wolnossącej nie ma turbosprężarki, więc zysk jest niewielki. Szczegóły opisujemy na stronach chiptuning diesla, benzyny turbo (TSI, TFSI) i silnika wolnossącego.